37. Krakowskie Reminiscencje Teatralne – Bilety

Bilety na 37. Krakowskie Reminiscencje Teatralne już w sprzedaży.

13. września ruszyła sprzedaż biletów na 37. edycję Krakowskich Reminiscencji Teatralnych. Liczba miejsc na wydarzenia jest ograniczona, warto więc jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu zagwarantować sobie udział w performatywnej kolacji z transgatunkowym menu, wybranym spektaklu, pokazie tańca współczesnego, czy spacerze po przyszłym Krakowie.

Na 3 tygodnie przed inauguracją festiwalu, ruszyła sprzedaż biletów na wszystkie wydarzenia tworzące program tegorocznych Reminiscencji. Bilety można nabyć za pośrednictwem 2 kanałów sprzedaży. W Internecie dostępne są one poprzez stronę internetową festiwalu: www.krt-festival.pl, fanpage wydarzenia: www.facebook.com/KRT.FESTIVAL oraz portale: www.kulturomix.pl i www.kulturodajnia.pl. Jeśli wolimy tradycyjne miejsca sprzedaży, należy skierować swoje kroki do Centrum Kultury Rotunda, lub Centrum Festiwalowego mieszczącego się w Bunkrze Sztuki. Pierwsze miejsce prowadzi sprzedaż już od 13. września, natomiast w Centrum Festiwalowym będą one dostępne od 4. października. Ci, którzy czekają z decyzją o zakupie do ostatniego momentu, mogą liczyć na sprzedaż biletów na 30 minut przed każdym spektaklem w miejscu, w którym się on odbywa. Organizatorzy zachęcają jednak do wcześniejszego zakupu, ponieważ niektóre punkty programu odbędą się tylko raz, a część sal, ze względu na kameralny charakter wydarzeń, dysponuje niewielką liczbą miejsc.

Ceny biletów normalnych wahają się od 7 do 35 złotych. Najmniej wydamy na wstęp na dziewięciominutowy spektakl When We Meet Again, będący połączeniem filmu i performansu dla jednego widza. 35 złotych to cena biletu zarówno na performatywną kolację, jak i większość spektakli teatralnych i tanecznych. Bilety na pokazy filmowe są natomiast dostępne w cenie 10 złotych. W trakcie festiwalu, podobnie jak w roku ubiegłym, będzie można wziąć udział w artystycznych spacerach po Krakowie. Tym razem zostaniemy oprowadzeni po Krakowie bliskiej przyszłości, ale też wejdziemy w świat dwudziestolecia międzywojennego. Udział w spacerze to koszt 10 złotych. Przed zakupem biletów warto zapoznać się z opracowaną przez organizatorów (dostępną na stronie internetowej) ścieżką festiwalową, która umożliwia wzięcie udziału we wszystkich wydarzeniach Reminiscencji.

Tematem tegorocznej edycji festiwalu jest MIASTO JUTRA: Masa – Maszyna – Marzenie, a punktem wyjścia zjawisko Krakowskiej Awangardy. Tegoroczna edycja, otwiera festiwal na nowe zjawiska w sztuce perfomatywnej, a organizatorzy zapowiadają budowanie jego nowej tożsamości: festiwalu eksperymentującego i jednocześnie zaangażowanego społecznie, łączącego międzynarodowe wydarzenia z lokalnym kontekstem. Zgodnie z tym założeniem po raz pierwszy w Krakowie zaprezentowane zostaną wyniki eksperymentów artystycznych prowadzonych w ramach bioartu – nurtu w sztuce wykorzystującego jako formę wyrazu różne formy życia. Nie zabraknie oczywiście poruszających nurtujące, współczesne tematy spektakli w wykonaniu artystów m.in. ze Szwajcarii, Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz USA.

Więcej o festiwalu na www.krt-festival.pl

Krakowskie Reminiscencje Teatralne 2012

Masa, maszyna, marzenie na 37. edycji Krakowskich Reminiscencji Teatralnych

Performatywna kolacja z menu transgatunkowym, międzynarodowe spektakle, pokazy tańca współczesnego, spacery po awangardowym i przyszłym Krakowie, warsztaty z hodowli jadalnych grzybów rozkładających ludzkie ciało. Najbliższa edycja Krakowskich Reminiscencji Teatralnych, która odbędzie się w dniach od 5 do 11 października 2012, zapowiada się wyjątkowo ciekawie.

Tematem tegorocznej edycji festiwalu jest MIASTO JUTRA: Masa – Maszyna – Marzenie, a punktem wyjścia zjawisko Krakowskiej Awangardy. – Chcemy przywrócić do oficjalnego obiegu i poddać refleksji nieco zapomnianą tradycję awangardową. Słynne „3M” (Miasto, Masa, Maszyna) układamy w nowe miejskie puzzle, do których dopisujemy epilog w postaci pytania o możliwe – utopijne lub nie – scenariusze przyszłości. Jakie jest nasze miejsce w tej układance? Jaką odegramy w niej rolę? Kim jest Miasto Jutra? – wyjaśnia Anna Lewanowicz, dyrektor festiwalu.

Krakowskie Reminiscencje Teatralne organizowane są od roku 1975. Odświeżona w 2003 roku formuła festiwalu wyróżnia się programową konsekwencją, czyniąc z niego jedną z najbardziej cenionych – tak w kraju, jak i za granicą – polskich imprez teatralnych. Tegoroczna edycja, otwiera festiwal na nowe zjawiska w sztuce perfomatywnej, a organizatorzy zapowiadają budowanie nowej tożsamość Reminiscencji: festiwalu eksperymentującego, ale i zaangażowanego społecznie, łączącego sztuki performatywne z lokalnym kontekstem.

W tym roku Reminiscencje jako pierwsze w Krakowie zaprezentują wyniki eksperymentów artystycznych prowadzonych w ramach bioartu, angażującego materiał biologiczny w postaci żywych organizmów. W ramach tego nurtu zobaczymy m.in. prezentację Stelarca Meat, Metal & Code: Engineering Chimeras. Ten australijski artysta przeprowadza eksperymenty łącząc ciało z nowymi technologiami. Stworzył między innymi: Trzecią rękę, Wirtualne ramię, Rzeźbę żołądkową oraz sześcionogiego robota – Egzoszkielet. Organizatorzy Reminiscencji zapraszają nas także na kolację performatywną z menu dla różnych gatunków. Jest to performens, a jednocześnie uroczysta kolacja. Menu zaprojektowane zostało w formie gastronomiczno-filozoficznej medytacji nad granicami gościnności, bowiem jedzenie nieodłącznie wiąże się z zabijaniem. Publiczność wystąpi tu w roli gości honorowych, skonfrontowanych z nietypowymi pomysłami kulinarnymi, które każą na nowo przyjrzeć się istniejącemu łańcuchowi pokarmowemu.

Kolejnym, poza bioartem, blokiem festiwalu będą spektakle tańca. Jednym z nich będzie występ Lisbeth Gruwez w pokazie zatytułowanym It’s going to get worse and worse and worse, my friend. W solowym spektaklu doświadczona tancerka i choreografka ukaże mechanizmy rozniecania niezachwianej, bezkrytycznej wiary. Inspirując się postacią ultrakonserwatywnego amerykańskiego telekaznodziei Jimmy’ego Swaggarta, skupi się na relacji słowo – ciało, lider – masa.

W tym roku na Reminiscencjach nie zabraknie oczywiście poruszających nurtujące, współczesne tematy spektakli. Organizatorzy zaprosili tym razem artystów ze Szwajcarii, Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz USA. Szwajcarska grupa teatralna Plasma w swoim spektaklu dotyka zagadnienia wielowiekowego marzenia ludzkości o wyjściu z roli stworzenia i staniu się stwórcą. W prezentowanym Life! podejmą oni próbę stworzenia ludzkiej istoty i wygenerowania wirtualnej formy życia niezależnej do ludzkiego ciała.

W trakcie festiwalu, podobnie jak w roku ubiegłym, będzie można wziąć udział w artystycznych spacerach po Krakowie. Tym razem zostaniemy oprowadzeni po Krakowie bliskiej przyszłości, ale też wejdziemy w świat dwudziestolecia międzywojennego, których bohaterami są między innymi Bruno Jasieński spacerujący po Plantach z monoklem w prawym oku, Tommasso Marinetti podejmowany przez Jalu Kurka w Esplanadzie, Tadeusz Peiper wracający z Hiszpanii.
W bogactwie programowym Reminiscencji nie można przegapić filmów oraz warsztatów. W ramach tych ostatnich tworzony będzie dom-miasto, budynek, w którym mieścić się będą domy mieszkalne, sklepy, szkoły, kina, urzędy, obiekty sportowe. Do kilkugodzinnych warsztatów rodzinnych będzie można dołączyć w każdej chwili i zostać tak długo, jak tylko się chce.

Sprzedaż biletów na 37. edycję Krakowskich Reminiscencji Teatralnych rusza 13 września.

Fotografia promocyjna

Więcej o tegorocznej edycji na
http://krt-festival.pl
http://www.facebook.com/KRT.FESTIVAL

(materiał nadesłany)

Zakończyły się Krakowskie Reminiscencje Teatralne

Zakończyły się Krakowskie Reminiscencje Teatralne

Wczoraj zakończyła się 36. edycja Krakowskich Reminiscencji Teatralnych. Przez tydzień widzowie mieli okazję zobaczyć spektakle z całej Europy prezentujące rozmaite nurty teatru współczesnego. Organizatorzy zadbali także o ciekawe spotkania, dyskusje i projekty specjalne, które stanowiły doskonałe dopełnienie dla sztuk zaproszonych przedstawień.

Ponad 20 – tyle spektakli, wystaw, spotkań z artystami i innych wydarzeń towarzyszących mogła w ciągu siedmiu dni festiwalowych doświadczyć publiczność Festiwalu KRT. Pośród nich znalazło się dziewięć tytułów przedstawień dramatycznych oraz pięć teatru tańca współczesnego. Do Krakowa na tydzień zjechało się blisko 220 artystów z 15 krajów świata. Obejrzało ich niemal cztery tysiące widzów w dziesięciu wspaniałych przestrzeniach festiwalowych. Patrząc na te statystki nie dziwi fakt, że tegoroczna edycja była jednym z projektów specjalnych programu kulturalnego polskiej prezydencji w Radzie UE.

Premierowo

Spośród bogatego repertuaru KRT należy z pewnością wspomnieć trzy doskonałe premiery, które odbyły się w ciągu tego tygodnia. Pierwszą z nich był projekt Wojtka Ziemilskiego – „Prolog”, który stanowił połączenie spektaklu i instalacji performatywnej. Największą wartością tego niezwykłego wydarzenia był fakt, że angażował bardzo intensywnie publiczność, która na 45 minut stawała się uczestnikami gry prowadzonej przez głos „Prologu”. Projekt cieszył się ogromną popularnością, dlatego w ciągu trzech dni został zagrany aż 18 razy!
Kolejną, zupełnie odmienną w charakterze premierą, był spektakl moskiewskiej grupy Teatr.doc „Dwóch w twoim domu”, reprezentujący nurt teatru dokumentalnego. Na deskach Teatru Nowego pokazano historię aresztu domowego Uładzimira Niaklajeu – kontrkandydata Łukaszenki w wyborach prezydenckich. Aktorzy przedstawili dramatyczne wydarzenia w sposób okraszony szczyptą humoru, dzięki czemu sztuka była przystępna w odbiorze, pomimo ciężkiego ładunku emocjonalnego, jaki ze sobą niosła.

Ostatnią z tegorocznych reminiscencyjnych premier była widowiskowa „Ameryka” Jana Klaty, którą po raz pierwszy zaprezentowano polskiej publiczności w Operze Krakowskiej. Aktorzy z niemieckiego Schauspielhaus Bochum w dynamiczny i zaskakujący sposób pokazali interpretację niedokończonego dzieła Franza Kafki, które porzucił na rzecz słynnego „Procesu”. W spektaklu użyto wiele wątków zaczerpniętych z komiksowej popkultury amerykańskiej, którą Klata przedstawił w plastikowy sposób. Stanowiło to wyśmienity pretekst do głębszej refleksji na temat bogatego dziedzictwa kultury europejskiej.

Tanecznie

Poza doskonałymi premierami teatru dramatycznego, publiczności KRT po raz pierwszy w historii festiwalu przedstawiono blok poświęcony teatrowi tańca współczesnego. Widzowie mogli wybierać spośród pięciu tytułów, zarówno tych uhonorowanych licznymi nagrodami, jak i jeszcze nie tak znanych, choć nie mniej interesujących. Zdecydowanie najciekawszym doświadczeniem dla festiwalowej publiczności było porównanie dwóch interpretacji najwybitniejszego dzieła Igora Strawińskiego – „Święto wiosny”. Pierwsza z nich, pod tym samym tytułem, w reżyserii Janusza Orlika, to produkcja w której wzięli udział międzynarodowi, wybitni twórcy taneczni: Dom Czapski i Nicholas Keegan. Trzech doskonale zbudowanych, półnagich tancerzy zaprezentowało niezwykle dynamiczny pokaz gibkości. Spektakl nawiązywał do rosyjskiego klasyka i pozwolił publiczności na spotkanie z muzyką mistrza Strawińskiego. Jednak taniec nie był tylko środkiem wyrazu, lecz celem samym w sobie. Twórcy położyli nacisk na formalną stronę spektaklu, dla której oderwanie od treści stanowiło zasadniczy walor.

Autorzy drugiego spektaklu zupełnie inaczej potraktowali tę inspirację. „Le Sacre” Teatru Dada von Bzdülöw odszedł bowiem od oryginału libretta, opierając się na rzekomym pierwowzorze „Święta wiosny”, odrzuconym przez samego Diagilewa. Dzieło Leszka Bzdyla i Katarzyny Chmielewskiej, z muzyką Mikołaja Trzaski, emanowało erotyzmem i namiętnością tańca. Jednocześnie spektakl pozostawał w tonie „pół żartem pół serio”, łącząc elementy dramatyczne z ironią w charakterystyczny dla Dada von Bzdülöw sposób.

Wielkie nazwiska

Na Krakowskich Reminiscencjach Teatralnych w tym roku nie zabrakło również światowej sławy nazwisk. Jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń była z pewnością wizyta brytyjskiego Forced Entertainment. – Można powiedzieć, że moją listę artystów marzeń na KRT już zrealizowałam. Dopełnia się ona właśnie w tym roku za sprawą Forced Entertainment i Tima Etchellsa – mówi Magda Grudzińska, dyrektor festiwalu. – Próbowałam ich zaprosić do Krakowa od przeszło 5 lat. Nie było łatwo, ale w końcu się udało i to w bardzo szerokim zakresie, bo mieliśmy aż dwa spektakle tej grupy, a Tim Etchells przygotował specjalnie na nasze zamówienie wystawę – dodaje. I właśnie na te przedstawienia widzowie czekali niemal z wypiekami na twarzy.

Legendarna „Quizoola!” porwała publiczność do tego stopnia, że nagrodzono ją gremialnym standing ovation. Spektakl, w którym dwójka aktorów udziela improwizowanych odpowiedzi na 2000 pytań, pokazywany jest już od przeszło 15 lat, ale nic nie stracił ze swej świeżości. Drugą gałąź twórczości Forced Entertainment odsłonił „The Thrill of It All”. Aktorzy wcielili się w nim w role nieudanych artystów estradowych, rozpaczliwie próbujących zabawić publiczność. Podczas groteskowego przedstawienia widzowie zebrani w Teatrze Łaźnia Nowa faktycznie bawili się do łez.

Wśród wielkich nazwisk tegorocznej edycji nie zabrakło Alvisa Hermanisa, który na KRT gościł już po raz czwarty. Łotewski reżyser przedstawił tym razem „Obłomowa”, który rozpostarł przed widzami artystyczne piękno starej, rosyjskiej estetyki scenicznej. Spektakl starał się uświadomić widzom bezsensowność codziennej gonitwy, racząc ich jednocześnie doskonałym i bardzo współczesnym aktorstwem. Pytanie głównego bohatera „Kiedyż więc mamy żyć?” odbijało się echem w sercach widzów jeszcze długo. „Obłomow”, podobnie jak zamykające festiwal przedstawienie, znalazł się na KRT w ramach Sezonu Kultury Nadrenii Północnej-Westfalii Tam’Tam. Projekt szwedzko-fińskiej kooperacji zespołu Institutet i grupy Nya Rampen „Conte d’Amour” zamykał wczoraj festiwal w CK Rotunda. Spektakl nagrodzony Grand Prix Festiwalu Teatralnego „Impulse” w NRW ukazał ciemną stronę miłości, wynaturzonej i zamkniętej w odizolowanym świecie domowej piwnicy. Bardzo kontrowersyjne przedstawienie zebrało ogromne owacje, co oznacza, że polska publiczność zaczyna otwierać się także na mocne propozycje artystyczne, dotykające tematów tabu.

36. edycja KRT Festival już za nami. Co przygotują i kogo sprowadzą dla nas organizatorzy podczas następnej edycji? Dowiemy się już za mniej niż rok, kiedy znów teatralny festiwal opanuje Kraków.

Fotografie – Krakowskie Reminescencje Teatralne

festiwal KRAKOWSKIE REMINISCENCJE TEATRALNE

Od 6 października do 12 października.

Teatralny weekend w Krakowie

Krakowskie Reminiscencje Teatralne nabierają rozpędu. Dwa pierwsze dni festiwalu zaskoczyły widzów fenomenalnymi spektaklami i tańcem współczesnym. W weekend na publiczność Reminiscencji czekają nie mniej emocjonujące wydarzenia!

Już w sobotę widzowie będą mieli szansę zobaczyć jeden z najciekawszych rosyjskich spektakli tanecznych ostatnich lat. „Mirliflor” został stworzony przez belgijską choreografkę Karine Ponties we współpracy z rosyjskim zespołem Dialogue Dance Company. Sztuka przedstawia wzruszającą taneczną historię czworga istot, na wpół ludzi, na wpół zwierząt. Elektryzująca ekspresja artystów polega na połączeniu gwałtownych i subtelnych ruchów, z których budowane są układy o zmiennej dynamice. Wprowadza ona widza w głąb psychiki postaci i pokazuje zwierzęcą naturę, tkwiącą w każdym człowieku. Widz jest świadkiem intymnego przeżycia emocjonalnego bohaterów, którzy niczym zwierzęta w ZOO poddani są obserwacji. Warto wspomnieć, że „Mirliflor”, nagrodzony Złotą Maską za najlepszy spektakl tańca współczesnego w Rosji w 2010 roku, odbędzie się w sobotę o 17.30 w PWST na ul. Straszewskiego 22.

Natomiast w niedzielę widzowie zgromadzeni w CK Rotunda zobaczą oryginalny projekt Marty Górnickiej „Chór Kobiet”. Spektakl ten tworzą wyłonione w castingu kobiety, które różni wszystko – wiek, kolor włosów, tusza, zainteresowania czy zawód. Jedynym wspólnym mianownikiem jest płeć i to właśnie ona stała się meritum przedstawienia. Chór niewiast na przemian skanduje, wykrzykuje i szepcze fragmenty dzieł literatury, teksty filozoficzne, slogany znane z popkultury czy z reklam. Niezwykle ekspresyjne zjawisko ma niepowtarzalną siłę wyrazu. Staje się pretekstem do obnażenia słabości języka uwikłanego w dyskursy kulturowe i przywraca mu performatywną moc. Całkowicie różne kobiety łączy jedna idea, co czyni z przedstawienia wypowiedź istotną nie tylko ze społecznego, ale przede wszystkim z artystycznego punktu wiedzenia.

Spektakl, którego podczas niedzielnych Reminiscencji absolutnie nie można przegapić, to wystawiany o 18.00 w Łaźni Nowej „The Thrill of It All” brytyjskiej grupy Forced Entertainment. Bedzie to druga, po fenomenalnej „Quizooli!”, propozycja zespołu. Podczas tego groteskowego przedstawienia, widzowie bawią się do łez. Ukazuje on grupę artystów estradowych, która rozpaczliwie, lecz bezskutecznie, próbuje zabawić publiczność. Nieprzewidywalne widowisko rozpada się na oczach widzów, obnażając przy tym własną teatralność. Spektakl stanowi pastisz współczesnej kultury popularnej, w której wszystko musi być głośne, kolorowe i błyszczące. Ten spektakl po prostu trzeba zobaczyć!

Weekend Krakowskich Reminiscencji Teatralnych zamyka inscenizacja „Le Sacre” Teatru Dada von Bzdülöw. Spektakl nawiązuje do słynnego baletu Strawińskiego. Odchodzi on jednak od oryginału libretta, opierając się na rzekomym pierwowzorze „Święta wiosny”, odrzuconym przez samego Diagilewa. Dzieło Leszka Bzdyla i Katarzyny Chmielewskiej, do którego muzykę napisał Mikołaj Trzaska, określane jest przez krytyków jako „najdoskonalsze” przedstawienie i „najpoważniejsza produkcja” teatru. Sam artysta podkreśla: „(…) robimy teatr dla przyjemności widza. Jego przyjemność jest moją przyjemnością, jego zachwyt jest moim zachwytem, nawet jego orgazm jest moim. Jeśli on nie przeżywa orgazmu, to i ja nie odczuwam przyjemności.”.

„Le Sacre” będzie można zobaczyć w niedzielę o 21.00 w Studiu Telewizyjnym S-3 w Łęgu.

Weeked zapowiada się niezwykle emocjonująco, wyostrzając apetyt na kolejne wydarzenia w ramachKRT Festival. Więcej na temat biletów i samych spektakli na stronie: www.krt-festival.pl