Idiota w Teatrze Studio

IDIOTA
na motywach powieści Fiodora Dostojewskiego
w przekładzie Jerzego Jędrzejewicza

scenariusz i reżyseria
Grzegorz Bral
scenografia
Marcin Jarnuszkiewicz
kostiumy
Beata Nyczaj
muzyka
Jacek Hałas, Maciej Filipczuk
konsultacja ruchu scenicznego
Weronika Pełczyńska
reżyseria światła
Mateusz Sośniak
Aktorzy
Justyna Bielecka, Marta Dobecka, Agata Góral, Agata Meilute, Olga Paszkowska, Janusz Andrzejewski, Aleksander Bednarz, Mateusz Lewandowski, Przemysław Kosiński, Marek Kulka, Adam Pater, Krzysztof Strużycki, Maciej Wyczański
Premiera 11 października 2011

Przedstawienie jest rezultatem wielomiesięcznej pracy studyjnej.  Grzegorz Bral, odwołując się do swoich doświadczeń i osiągnięć w teatrze laboratoryjnym, sformował zespół aktorów, z którymi podjął żmudny proces odczytywania relacji między głównymi postaciami i konstruowania ich teatralnego kształtu.

Przygotowujący „Idiotę” aktorzy, którzy po raz pierwszy spotkali się z Bralem, przeszli intensywny trening oparty na uprawianej przez niego technice. Reżyser, wybierając aktorów, przyjął zasadę, że ich wiek powinien być zgodny z wiekiem postaci, które grają, stąd w obsadzie „Idioty” przeważają ludzie młodzi. W przedstawieniu znaczący udział ma także kilku aktorów z wieloletnim doświadczeniem.

Sztukę oparto na wybranych motywach powieści Fiodora Dostojewskiego, jako najbardziej znaczącą scenę reżyser wybrał scenę przyjęcia urodzinowego u Nastazji Filipowny. Kluczem do odczytania spektaklu jest nie tyle narracja – świadomie nielinearna, poetycka, „skojarzeniowa”, ile przede wszystkim jego struktura muzyczna – muzyczność obrazu, ruchu, tekstu.

– Spektakl powstał w wyniku szczególnego połączenia materii literackiej Dostojewskiego z techniką aktorstwa, zwaną techniką koordynacji – powiedział reżyser Grzegorz Bral. – Polega ona na zharmonizowaniu obrazu, słowa, ruchu i muzyki oraz stworzeniu dynamicznej struktury, w której te elementy wzajemnie współdziałają .

Fotografia teatralna: Krzysztof Bieliński

 

 

 

IDIOTA na motywach powieści Fiodora Dostojewskiego w przekładzie Jerzego Jędrzejewicza scenariusz i reżyseria Grzegorz Bral scenografia  Marcin Jarnuszkiewicz fotografia teatralna

artaud. sobowtór i jego teatr

„Artaud. Sobowtór i jego teatr”
(na motywach pism i żywotów Antonina Artauda)
w reż. Pawła Passiniego
22, 23, 24, 25, 26 czerwca, godz. 19.00
Teatr Studio im. St. Ignacego Witkiewicza w Warszawie

reżyseria: Paweł Passini
dramaturg: Anna Cygankiewicz
scenografia: Zuzanna Srebrna
muzyka: Daniel Moński, Paweł Passini
wizualizacje: Maria Porzyc
kostiumy: Anita Bojarska
asystent kostiumografa: Anna Byś

Obsada:
Aktorzyca Artaud – Lena Frankiewicz
Pre-Artaud – Agata Góral
Nad-Artaud – Marek Oleksy
Quasi-Artaud – Szymon Czacki
Śmierć Artaud – Katarzyna Sobiszewska
Anty-Artaud – Janusz Stolarski
Antoni-z-Toni – Katarzyna Tadeusz
Antonin Artaud – Przemysław Wasilkowski
Pseudo-Artaud – Maciej Wyczański

Przedstawienie o Antoninie Artaud, oparte na materiałach biograficznych, pismach i manifestach, rekonstrukcjach prób i libretcie opery Astronom to oryginalna propozycja uznanego reżysera młodego pokolenia, Pawła Passiniego.
Spektakl „Artaud. Sobowtór i jego teatr” to polska prapremiera pism autora „Teatru Serafina”. Poprzez działania wielu sobowtórów przywołujemy postać Księcia Teatru, próbując odgadnąć jego prawdziwą naturę. Multimedialne przedstawienie tworzą sceny-refleksy z życia poety: próby z aktorami Teatru im. Alfreda Jarry, współpraca z kompozytorem Edgardem Varese nad operą „Astronom”, wyprawa do Indian Tarahumara, terapia w szpitalu w Rodez i przedśmiertny pobyt w zakładzie Ivry-sur-Seine na przedmieściach Paryża. Emblematyczna postać światowego teatru, patrona antropologii teatralnej i kontrkulturowego nurtu w teatrze XX wieku, zanurzona jest ponownie w żywiole sztuki scenicznej. Trudno o lepsze miejsce do takiej prezentacji niż warszawski Teatr Studio.

Antonin Artaud – żyjący w latach 1886-1948 francuski myśliciel teatru, dramatopisarz i aktor. Jedna z największych osobowości europejskiego teatru – ojciec sztuki performatywnej i ikona antypsychiatrii.
Większość życia spędził w sanatoriach i zakładach psychiatrycznych. Był jednym z pierwszych pacjentów leczonych metodą elektrowstrząsów. Po latach jego przypadek został uznany za sztandarowy dla ruchu antypsychiatrii według którego choroba psychiczna jest wywołana chorobą społeczeństwa, a chory psychicznie jest odzwierciedleniem nienormalnych stosunków społecznych. Życie i twórczość Artauda tworzą intrygującą legendę o współczesnym teatrze, legendę opowiadającą o pasji tworzenia i cierpieniu istnienia.

Krytycy o spektaklu:
(…) problem szaleńców w przestrzeni publicznej, którzy chcą walczyć z wyimaginowanym złem, ma już długą historię. Pokazuje to żywiołowy spektakl multimedialny Pawła Passiniego w warszawskim Teatrze Studio. Utalentowany aktor i reżyser Antoine Artaud, „leczony” brutalnymi elektrowstrząsami w zakładach psychiatrycznych, budzi nie tylko współczucie. Widz cierpi razem z nim, przeżywa jego obsesje, rozdwojenie, roztrojenie, rozszczepienie jaźni na drobne cząsteczki, ale zarazem podziwia symultaniczne akcje sceniczne na obrotowej scenie i parafrazę słynnego „Człowieka witruwiańskiego” Leonarda da Vinci.
Bronisław Tumiłowicz, Przegląd

Tematy spektaklu najlepiej oddaje scena „zmartwychwstania” Artauda po tym, jak seria elektrowstrząsów, której poddano go w szpitalu, wprowadziła go w stan śmierci klinicznej. Lekarze w spektaklu zmieniają się w trzy Marie zdążające do grobu Chrystusa, pada pytanie, które zapoczątkowało nowożytny teatr: „kogo szukacie?”, a Artaud staje się w jednym momencie: Artaudem – pacjentem szpitala psychiatrycznego, Artaudem – prorokiem i świętym, zmartwychwstałym niczym Chrystus, oraz Artaudem – twórcą nowego teatru. Takie głęboko symboliczne sceny nie dla wszystkich są czytelne, podobnie jak cały – pełen przemyślanych i pięknych obrazów, świetnie grany, ale niezwykle hermetyczny – spektakl Passiniego. Trudno robić z tego zarzut reżyserowi, bo czy można było zrobić jasny i zrozumiały dla wszystkich, a jednocześnie nieprzekłamany spektakl o Antoninie Artaudzie?
Aneta Kyzioł, Polityka


fotografia teatralna
Artaud (S. Czacki, P. Wasilkowski, M. Oleksy) – fot. K. Bieliński